Wywiad
Warszawa 2015
Wrocław 2015
Slider

Katolicki pisarz, profesor i były wykładowca Kolegium Najświętszej Marii Panny w Notre Dame, w stanie Indiana, a także redaktor naczelny „Culture Wars” wyjaśniał kulisy rewolucji seksualnej ostatnich trzech stuleci, demaskując poglądy jej ideologów i pokazując ich konsekwencje dla naszej cywilizacji.

– 30 marca 2002 o godz. 16.30 żołnierze izraelscy przejęli palestyńskie stacje telewizyjne podczas okupacji Ramallah, na Zachodnim Brzegu. Wkrótce potem zaczęli nadawać w nich programy pornograficzne – rozpoczął prelegent, obiecując że jego wykład wyjaśni cel takiego działania.

Według Michaela Jonesa, propagowanie pornografii to element rewolucji seksualnej, która pozwala podporządkować sobie całe społeczeństwa, a cała historia oświecenia jest historią coraz bardziej zaawansowanych form kontroli. Bo choć swobodę seksualną wprowadza się pod sztandarami wolności, z prawdziwą wolnością nie ma ona nic wspólnego.

– Już św. Augustyn mówił, że człowiek służy tylu panom, ile ma wad w swojej duszy. Grzech czyni nas poddanymi. Nawet jeśli jesteś królem, ale żyjesz niemoralnie, w rzeczywistości jest niewolnikiem – powiedział prelegent.

Myśmy przegrali, wy macie szansę
Tomasz Gołąb /GN

Dr Michael Jones, autor 15 książek, w tym bestsellera na temat rewolucji seksualnej „Libido Dominandii. Seks jako narzędzie kontroli społecznej” Według niego, po rozpadzie imperium rzymskiego Europa swoje życie społeczne kształtowała według modelu civitas Dei, ale od XVII wieku coraz widoczniejsze są nurty zrywające z kodem kulturowym chrześcijaństwa.

– Europa odwróciła się od Chrystusa i za swoją nową konstytucję uznała libido dominandi, kult przyjemności, odrzucenie dotychczasowego porządku i norm moralnych. Rewolucja francuska dokonała spustoszeń, zmuszając na przykład kobiety do występowania nago w teatrach. Na szczęście teatry były małe, ale dziś ta bariera pękła i obrazy pornograficzne można transmitować do wszystkich domów, bez ograniczeń – powiedział Michael Jones. – Taki był też sens nadawania pornograficznych programów dla Palestyńczyków. Chodziło o uzależnienie ich, jak od narkotyków, by nie zawracali sobie głowy walką o wolność. Rozbudzanie pożądania seksualnego okazuje się skuteczne nawet w subtelnej wojnie, bo czyni z naszych wrogów ślepców duchowych i mentalnych.

Charakteryzując rewolucję obyczajową, redaktor naczelny „Culture Wars” wskazał na osoby, których poglądy odcisnęły na niej szczególne piętno: Markiza de Sade i Wilhelma Reiha, twórcę edukacji seksualnej polegającej na zachęcaniu do samogwałtu. Wśród obecnych propagatorów życia seksualnego bez jakichkolwiek norm wymienił też m.in. ukraiński Femen i rosyjskie Pussy Riot.

– W Stanach Zjednoczonych większość znaczących instytucji publicznych, mediów i uniwersytetów, wspiera edukację seksualną. Właściwie już tylko Kościól katolicki, jak ostatni Mohikanin, stoi na straży moralności – powiedział dr Jones.

Zaapelował także do Polaków o przeciwstawienie się narzucaniu rozwiązłości, dewiacji i seksualizacji kultury.

Myśmy przegrali, wy macie szansę
Tomasz Gołąb /GN

Autor jeszcze długo po spotkaniu podpisywał swój bestseller – Myśmy przegrali bitwę z edukacją seksualną, ale wy macie szansę uratować Zachód. Jan Sobieski przybył pod Wiedeń ratując chrześcijaństwo. Teraz nowy wróg stoi u bram: edukacja seksualna i Wilhelm Reih. Świat patrzy z nadzieją, że Polska ponownie uratuje świat – powiedział, wskazując na wydarzenia z września tego roku, gdy apel papieża Franciszka o post i modlitwę w intencji pokoju w Syrii skutecznie zmienił plany ataku Baracka Obamy na instalacje Asada.

https://warszawa.gosc.pl/doc/1809867.Mysmy-przegrali-wy-macie-szanse